Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Kaja
2017-03-04, 22:14
Pomożecie?
Autor Wiadomość
malgonia 

Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3101
Skąd: miasto
Wysłany: 2017-02-25, 19:41   Pomożecie?

Przygotowuje panel pod tytułem 'Moc młodości- jak ją w sobie odkryć i zachować na dłużej"
Co myślicie o temacie mlodości i wieku, czy to cyfra czy stan ducha, witalność?
_________________
www.truchtamy.pl
 
nieliniowa 


Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 9605
Skąd: Koło torów
Wysłany: 2017-02-25, 20:54   

młodość oznacza, że żyjąc nie myśli się o wieku i ewentualnych barierach, wtedy znikają
_________________
"To nie depresja, a ostre przewlekłe ataki realizmu i obiektywizmu"
 
aka2 


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 5694
Skąd: Krakow
Wysłany: 2017-02-25, 21:35   

Młodość to marzenia, plany, ich stopniowa realizacja, uczenie sie i zdobywanie doświadczeń.
_________________
lepiej późno niż wcale.
 
malgonia 

Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3101
Skąd: miasto
Wysłany: 2017-02-26, 06:43   

A czy wiek nas w czymś ogranicza?Jest jakaś witamina na zachowanie młodości?zaprosiłam do mojego panelu miedzy innym P Mazurówne
_________________
www.truchtamy.pl
 
Basia 

Wiek: 63
Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-26, 07:29   

A dlaczego mamy zachowywać młodość? Gdyby w końcu przyznać , ze będąc np starym ma się również marzenia, realizuje się różne fajne rzeczy , potrafi się cieszyć, śmiać itp uczy się to poco to nazywać młodością.
 
nieliniowa 


Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 9605
Skąd: Koło torów
Wysłany: 2017-02-26, 07:59   

Basia ma rację. Tylko że w obiegowym rozumieniu starość jest negatywna, jest prologiem do etapu umierania, przygotowuje nas do ostatniej podróży zgrabnie usuwając różne fizyczne możliwości, a chorowanie jest be i umieranie jest tabu. No i klops. A przecież życiem cieszymy się do ostatniej chwili. Zapewne jednak inaczej niż pięcio, piętnasto czy dwudziestopięciolatkowie.
_________________
"To nie depresja, a ostre przewlekłe ataki realizmu i obiektywizmu"
 
malgonia 

Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3101
Skąd: miasto
Wysłany: 2017-02-26, 08:18   

Basiu, Ty nie chcesz zachować młodości?chcesz być stara? oczywiście masz do tego prawo. Ja chce mieć witalnośc , power, ciekawość świata. Bo czy młodość to ciało? czy stan naszego umysłu?
_________________
www.truchtamy.pl
 
Basia 

Wiek: 63
Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-26, 08:54   

Małgosia , nie spodziewałam się ze nie zrozumiesz co napisałam. W maju skończę 63 lata, jestem zdrowa, nie przyjmuje żadnych leków, fizycznie nie wyglądam na swoje lata , uczę się włoskiego, tańczę, chodzę na wykłady uniwersytetu otwartego, jestem ciekawa świata i ludzi, pochodzę z długowiecznej rodziny wiec mam nadzieje ze jeszcze długo będę sprawna. Opiekuje się rodzicami spotykam z ludźmi poznaje nowych. Nie widzę powodu żeby tego nazywać młodością bo nie każda osoba w młodszym wieku tak intensywnie żyje. Kiedyś kiedy starość była ceniona za życiowe doświadczenie i mądrość nie było potrzeby nazywania siebie młodymi tylko dlatego ze człowiekowi się chciało.

[ Dodano: 2017-02-26, 10:02 ]
Mój 87 letni ojciec wyglada na 70 ciągle zmienia smartfony i bawi się nimi, interesują go nowinki techniczne . Czy jest młody - nie , jest starszym człowiekiem, który żyje. Nie przestał żyć w dniu przejścia na emeryturę. Moja mama pracowała do 70 tło a chciała dłużej.
 
sowa 


Dołączyła: 12 Sty 2009
Posty: 6936
Skąd: między torami
Wysłany: 2017-02-26, 09:29   

Brawo Basiu ...tak wygląda życie :!:
a ...podkładanie wieku pod duszę , nie umniejsza wcale witalności duszy , malgoniu ty ciągle postrzegasz człowieka przez pryzmat materii , dobrze jest dbać o materię :mrgreen: ale dusza napędza ciało a ona nie ma wieku :mrgreen:
_________________


„Słowa są pretekstem. To wewnętrzna więź przyciąga jedną osobę do drugiej, a nie słowa.” Rumi
 
Basia 

Wiek: 63
Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-26, 09:51   

Temat duszy to na dłuższą dyskusję acz bardzo ciekawą😀
 
aka2 


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 5694
Skąd: Krakow
Wysłany: 2017-02-26, 09:53   

Tak, tak, do swojego postu wyzej zapomnialam dodac slowo : pierwsze, czyli caly post brzmi tak :młodosc to pierwsze marzenia, plany, ich stopniowa realizacja, uczenie sie i zdobywanie doswiadczeń.
_________________
lepiej późno niż wcale.
 
malgonia 

Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3101
Skąd: miasto
Wysłany: 2017-02-26, 10:37   

Dziękuje , o to mi chodziło, aby poznać Wasze postrzeganie młodości.Bo podczas godzinnej rozmowy chce aby kobiety obecne na tym spotkaniu zastanowiły się- czy wiek nas w czymś ogranicza,czy młodość to giętkie i sprężyste ciało. Przyjrzymy się utartym zwrotom....starzeć się z godnością, ubierac sie stosownie do wieku,w tym wieku nie wypada it....Spróbujemy znaleść dobre strony upływajacego czasu.
Basiu, a jak się rozglądniesz wokół, to dużo widzisz takich kobiet jak Ty?Nie pytam o Twoje koleżanki, bo moim zdaniem skoro takie jesteśmy młode duchem to i takimi się osobami otaczamy i takie przyciągamy do siebie.Ja w tym roku kończę 60 lat, przechodze na emeryturę, ostatnie dziesięc lat mojego życia to ciągły rozwój, zeszczuplałam, mam bardzo dużo pomyśłów na to czym będę się zajmować w najblizszych latach.Ale widzę w jakie ramy chce się nas wtłoczyć .Czy o zmarłej niedawno aktorce nie można było powiedzieć MŁODA
_________________
www.truchtamy.pl
 
nieliniowa 


Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 9605
Skąd: Koło torów
Wysłany: 2017-02-26, 10:39   

Młodość jest modna do porzygania. Nawet 30 latki chcą mieć skórę jak niemowlęta. To jest chore.
_________________
"To nie depresja, a ostre przewlekłe ataki realizmu i obiektywizmu"
 
Basia 

Wiek: 63
Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 1785
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-26, 13:56   

Gdzieś wcięło moją długą wypowiedz. No tym razem krócej. Pani Danuta Szaflarska była osobą w bardzo zaawansowanym wieku , nie była młoda. Ale dała świadectwo, że nie trzeba być młodym a pamięć nie musi szwankować, mieć pracującą głowę, cieszyć się z drobiazgów, żyć po swojemu , być pogodnym i czynnym etc
Nie interesują mnie ramy w ktore ktoś chce mnie wtłoczyć. Mam swój rozum, to moje zycie i nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć.
Czasem mam wrażenie ze o tej "młodości" najwięcej gadają kobiety, ktore boją się życia a co za tym idzie zmian i śmierci.
Czy młodą jest kobieta która zrobiła operację plastyczną i założy np mini? Jeżeli ma np 78 lat ?
 
malgonia 

Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3101
Skąd: miasto
Wysłany: 2017-02-26, 15:05   

Oj coś czuje że jestem tu jedyna , która chce być młoda :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: i nie chce słyszeć toksycznego komplementu.... nie wygladasz na swój wiek ha ha
a może jeszcze za chwile usłyszę następny...... trzeba starzeć się z godnością itd.....Jeżeli zrobi operacje plastyczna , a nogi jej pozwalają na założenie mini to na pewnoe będzie sie lepiej czuła, lepiej wygladała niż zaniedbana babuleńka 75 letnia.Wszytko jest dla ludzi, mamy wybór
_________________
www.truchtamy.pl
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group